W piątek miałem okazję być na promocji nowej, dwutomowej monografii Pisza. Impreza odbyła się w hotelu „Joseph Conrad”, w którym w tym dniu zjawiły się prawdziwe tłumy. Wydaje mi się, że byłem jedną z ostatnich osób, która została wpuszczona, bo wchodząc do hotelu słyszałem, jak pracownicy mówili, że „już nikogo więcej nie wpuszczamy”.

Pisz swą historię miasta już ma, a Szczytno?
Monografia Pisza

WSTYD ZA WIEŻĘ

W trakcie promocji autorów poszczególnych rozdziałów oraz osoby związane z powstawaniem książki zaproszono na scenę i każda z nich pokrótce opowiedziała o swojej pracy. W pewnym momencie jedna z tych osób powiedziała coś, co spowodowało, że poczułem się dziwnie. Mianowicie mówiąc o Piszu, o tym co należy w nim w przyszłości zmienić, osoba ta wspomniała o Szczytnie. Stwierdziła, że złym przykładem tego, jak należy postępować jest słynna, szczycieńska wieża ciśnień. W tym momencie wydawało mi się, że wszyscy zaczną na mnie patrzeć, ale na szczęście nikt na sali nie wiedział, że na imprezie są osoby z sąsiedniego powiatu. Tylko z kolegą ze Szczytna spojrzeliśmy na siebie porozumiewawczo. Szczytno zostało również pochwalone, jako pozytywny przykład wymieniono rewitalizację ruin.

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.